Koszyk jest pusty.
Kontynuuj zakupy
Pocięte opony, pogróżki i zabawa w podchody z policją i strażą miejską. Tak można przedstawić krakowską wojnę cenową pomiędzy tradycyjnymi taksówkami a prywatnymi autami z naklejką "przewóz osób". Stawka jest cenna: dla klientów tanie przejazdy, dla kierowców - potężne zyski.
- Spod Bagateli pod Galerię Krakowską. Hmmm. Popatrzmy na GPS. Może być 12 zł? - w taki sposób zaczyna się rozmowa między kierowcą a klientem w nowej sieci pseudotaksówek iCar, która od paru tygodni uprzykrza życie w Krakowie licencjonowanym taksówkarzom.
Na ostatnim posiedzeniu Sejmu skierowałem do Ministra Finansów pytanie w bardzo istotnej dla wielu przedsiębiorców kwestii, a mianowicie w sprawie kas fiskalnych. Brzmiało ono tak:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze!
Szokujące wyniki kontroli przewozu osób w Radziejowie (woj. kujawsko-pomorskie), a dopiero ciekawe metody unikania mandatu. Inspektorzy transportu drogowego w pewnym kontrolowanym busie natrafili na intrygujące rozwiązanie - kierowca zamontował w bagażniku dodatkową kanapę
- Połowa zakupów dokonywanych w pubach, dyskotekach i barach w sezonie wakacyjnym w miejscowościach turystycznych na Warmii i Mazurach jest nielegalna - oceniają pracownicy Urzędu Kontroli Skarbowej w Olsztynie. Tylko co druga transakcja jest ewidencjonowana w kasach fiskalnych - powiedziała PAP rzeczniczka UKS w Olsztynie Mirosława Torenc.
Na nielegalnych transakcjach traci budżet państwa, bo nie są wówczas odprowadzane podatki.
Polski rząd poszukując pieniędzy planuje nałożyć podatki na najbiedniejszych: ludzi realizujących drobne usługi, korepetytorów, sprzątaczki, niańki.
Mało brakuje, a finansiści z rządu przedstawią pomysł nałożenia podatków na panie trudniące się najstarszym zawodem świata, albo żebraków na ulicach i pod kościołami. Intrygujące, że polski rząd poszukuje pieniędzy w kieszeniach najbiedniejszych, zostawiając całą szarą strefę lekarzy, dentystów, adwokatów, notariuszy, czy też komorników w spokoju.
W jednym zamachu obrobili bar, sklep spożywczy i pomieszczenie gospodarcze w Zamchu pod Obszą. Okradziony 22-latek oszacował straty na 15 tys. Złotych.
Sprawcy wyłamali ramę okienną i pod osłoną nocy wpadli do baru, skąd skradli z kasy fiskalnej 1,5 tys. złotych i 600 euro. Następnie przenieśli się do znajdującego się w tym samym budynku sklepu spożywczego, skąd skradli 8,5 tys. złotych gotówki.
Mieszkaniec Kościana ukradł 3,2 tys. zł z kasy fiskalnej w jednym ze sklepów w centrum Kościana. Posiadał klucz, który skradł wcześniej ekspedientce - siostrze.
Złodziej, 23-letni mieszkaniec Kościana, działał bardzo rozmyślnie. Wpierw 2 maja siostrze skradł klucz do sklepu, w którym pracowała. Dzięki temu nie miał problemu z wejściem w nocy do tego sklepu i opróżnienia kasy fiskalnej. Ukradł 3,2 tys. zł.
Do prowadzenia warzywniaka wymagany jest nade wszystko lokal o powierzchni 15?20 mkw. i pojazd dostawczy.
Sklep z warzywami i owocami osiągnie zyski jedynie w miejscu o dużym natężeniu ruchu.
Uczciwość przedsiębiorców jest kontrolowana przez pracownicy Urzędu Kontroli Skarbowej na szlaku Wielkich Jezior Mazurskich. Kontrolerzy podszywają się pod klientów i karzą mandatami tych, którzy nie rejestrują sprzedaży na kasie fiskalnej
Pracownicy Urzędu Kontroli Skarbowej sprawdzają, czy przedsiębiorcy sprzedają z "nabijaniem" na kasę fiskalną .
Powstał duży problem. Sąd Najwyższy wydał wyrok, w którym jednoznacznie określa recepty
nieczytelne jako nieprawidłowe i które nie podlegają refundacji, co jest na pewno 90% recept wystawianych obecnie w Polsce. Może doprowadzić to do pozbawienia leków refundowanych przeważającej części chorych w naszym kraju. Inny sąd określił, że: aptekarz powinien posiadać świadomość, iż jeśli nie dopuści do realizacji recepty cała odpowiedzialność za stan zdrowia pacjenta spadnie na niego oraz, że NFZ zabierając aptekom refundację tak naprawdę poszukuje oszczędności, co nie ma żadnego związku z dobrem pacjenta.