Twoje centrum fiskalne - promocje tworzone z mysla o tobie

Kasy fiskalne online Tanie kasy fiskalne Małe kasy fiskalne

Jesteś tutaj:Z życia wzięte»Kontrolerzy Skarbowi ruszają na łowy. Mają prawo ukarać kilka razy

Kontrolerzy Skarbowi ruszają na łowy. Mają prawo ukarać kilka razy

Napisał  poniedziałek, 27 czerwiec 2011 12:08

Kontrolerzy Skarbowi ruszają na łowy. Mają prawo ukarać kilka razy

Wakacyjną kontrolę punktów handlowych wg dziennika Bałtyckiego, gdzie zainstalowane są kasy fiskalne, zapowiada urząd skarbowy. Kompleksowa akcja prowadzona będzie na znacznie większą skalę niż ta ubiegłoroczna.
- W naszym powiecie nie ominiemy żadnej miejscowości - zapewnia Rafał Selin, zastępca naczelnika US w Pucku. - Choć główny nacisk kłaść oczywiście będziemy na pas nadmorski - zaznacza.


Inspektorzy oczywiście sprawdzą, czy sprzedawcy rzetelnie wydają klientom paragony fiskalne emitowane przez kasy fiskalne. I czy wcześniej nabili na nie sprzedany towar. Jak? Na wszelkie możliwe sposoby. - Owszem, "zakupy kontrolowane" też będą, choć to tylko jedna z możliwości - mówi Selin. - Nasi inspektorzy będą na przykład stać w kolejkach i przyglądać się pracy sprzedawcy - dodaje.

Jednakże należy pamiętać, iż fakt wydania paragonu przez sprzedawcę nie oznacza jednak, że uniknął on kłopotów. Pracownicy Urzędu Kontroli Skarbowej lub też  skarbówek mogą bowiem sprawdzić także zawartość kwitka. - Bywało, że na paragonie widniały towary z zerową stawką VAT, a klient kupił zupełnie coś innego, co było obciążone podatkiem - mówią inspektorzy z US w Pucku. To też nieprawidłowość.

Kontrolerzy wykazują również inne sytuacje, w których handlowcy wyłudzali podatek - kasy fiskalne pracujące w trybach awaryjnych czy np. stojące na ladach atrapy.

zaczynająca się w najbliższym czasie kontrola będzie bardziej intensywna niż przed rokiem. Przede wszystkim zwiększy się liczba osób, które pojadą w teren. Obok inspektorów z UKS, będą pracownicy US w Pucku i posiłki z innych urzędów na Pomorzu.

Takie sprawdzanie ma wyeliminować szarą strefę handlu, czyli tych, którzy zarabiają i nie odprowadzają podatku. A jest ona naprawdę duża, co udowodniła ubiegłoroczna akcja "Paragon".

W powiecie puckim wpływy z wakacyjnego podatku VAT od wszystkich osób, które zarejestrowały kasy fiskalne, wzrosły o dziewięć milionów złotych. A osiem mln zł dopłacili ci, którzy działalność zarejestrowali nad morzem. - To odpowiednio wzrost o 15 i 11 procent - wylicza Selin. - Naprawdę dużo.

Jednak skąd takie wpływy? Jest to efekt kontroli, nikt nie ma co do tego wątpliwości. Wieści o sprawdzaniu punktów handlowych szybko się rozchodziły wśród osób prowadzących działalność w turystycznych miejscowościach. A sprzedawcy zaczęli rygorystycznie pilnować wydawania klientom paragonów, bo za uchybienia inspektorzy nakładali kary od 150 zł do nawet 2,5 tys. zł. Teraz będzie tak samo.

- Raczej nie ma co liczyć na pobłażliwość, bo kary będą sięgać maksymalnego pułapu - zapowiadają w nadmorskiej skarbówce.

Nie jest istotne, czy handlujący nie da paragonu za np. pudełko zapałek, czy za zakupy za kilkaset złotych. - Nie o sumy chodzi, ale o fakt, że ktoś oszukał Skarb Państwa - tłumaczy Rafał Selin.

Inspektorzy gwarantują, iż znajdą się w maksymalnej liczbie punktów. A wybrane osoby mogą sprawdzać - i w razie konieczności karać - nawet kilka razy. - Akcja oczywiście będzie koordynowana - mówi Selin - ale chodzi też w niej o to, żeby podatnicy sami pilnowali swoich obowiązków. (Autor: Piotr Niemkiewicz, źrodło: Dziennik Bałtycki, data artykułu: 13.06.11)

Treść artykułu dotyczy stanu prawnego obowiązującego w czasie, kiedy powstała oryginalna publikacja w piśmie.

fiskalne

kasy

Ostatnio zmieniany czwartek, 24 maj 2012 12:54